Wpisy oznaczone tagiem ‘teatr’

27Najczęściej początki różnych kultur to przede wszystkim naczynia. Kolumny, posągi czy malowidła w przeważającej części nie są na tyle wytrzymałe by dotrwać do czasów współczesnych. Natomiast skorupy glinianych naczyń są nieco trwalsze, dlatego jest ich tak wiele, że można odtworzyć z nich obraz świata starożytnego. Początki tego, były jednak w Grecji dość prymitywne. Na pierwszych naczyniach można zaobserwować rozwijający się styl geometryczny. Znajdowano je najczęściej w grobowcach. W czasach Homera w Grecji pojawiły się uproszczone figurki ludzkie i zwierzęce a wraz z nimi ikonografia greckiego obrazowania. Prawdziwa rewolucja w greckim malarstwie wazowym dokonała się jednak nie w Atenach lecz w Koryncie, potężnej polis. Tamtejsi artyści wpadli bowiem na pomysł, by na naczyniach o naturalnym kolorze czerwonej gliny z jakiej zostały wykonane, malować czarną barwą postaci wydrapując szczegóły na przykład budowy ludzkiej. Nazwano ten pomysł stylem czarnofigurowym. Artyści podpisywali swoje dzieła insygniami dlatego też znamy dzisiaj nazwisko wielkiego mistrza ówczesnych czasów Eksekiasa. Powoli zaczął się wykształcać kolejny styl – czerwonofigurowy. Szczegóły były więc teraz malowane, nie ryte. Sztuka ta wymagała precyzji i pozwalała wykazać się najwybitniejszym artystom. Malarstwo wazowe jest tak ważne, ponieważ nie zachowało się żadne inne malarstwo pochodzące ze Starożytnej Grecji, pomimo iż wiemy o nim wiele. Pochodzenie teatru ma swoje korzenie właśnie w Starożytnej Grecji. Grecy są twórcami tragedii. Łączy się ona z kultem ku czci boga Dionizosa, dla którego co roku, w jego święto wystawiano sztuki w Atenach. Było to zarówno święto religijne jak i państwowe. Tragedie grano przez trzy kolejne dni i było to niezwykle ważne wydarzenie w życiu codziennym greków, o charakterze sakralnym politycznym i kulturowym. Tematy sztuk były czerpane przez greków z mitologii, były to więc opowieści o świecie bogów i ludzi przeplatających się nawzajem. Umiejętnie wpisywano w tragedie pytania i rozważania o sensie ludzkiego istnienia, celu egzystencji. Tragedie te oglądali obywatele z ogromnej widowni zbudowanej z kamieni pod gołym niebem. Obok sceny znajdowało się miejsce dla chóru, który jest najbardziej charakterystycznym elementem teatru greckiego. Ważne było bowiem śpiewanie pieśni Dionizosowi. Na początku na scenie stał tylko jeden aktor, z czasem jednak zjawił się drugi i trzeci. Aktorzy grali w maskach z których można było wyczytać wiek bohatera, nastrój czy pozycję społeczną. Ich szaty były osobliwe a buty posiadały wysokie koturny, dzieki czemu aktorzy byli lepiej widoczni. W okresie wczesnoklasycznym grecka rzeźba zachowała jeszcze niejedną cechę czasów archaicznych. Słynny Apollo ze świątyni Zeusa w Olimpii niewątpliwie wywodzi się z tradycji kurosów, lecz archaiczny hieratyzm zmienił się w wyraz spokojnego dostojeństwa. Podczas wykształcania się nowego stylu, zaczynają przeważać układy asymetryczne. Najbardziej charakterystyczną jest poza, którą nazwano kontrapostem. Rzeźba wciąż się rozwija, zostaje ukazywanych coraz więcej szczegółów, na niektórych postaciach można zaobserwować nawet napięcie mięśni, które służy przedstawieniu czegoś, czego nie dało się już wyrzeźbić. Grecka rzeźba doby klasycznej to jednak nie tylko pochwała młodzieńczej siły i sprawności fizycznej. Ukazuje się tu także sztuka pełna erotycznego wdzięku. Pierwszy akt kobiecy – piękną Afrodytę, wyrzeźbił Praksyteles. Nawet współcześni uważali ją za najdoskonalsze wyobrażenie kobiecości. Rzeźby Lizyna charakteryzowały się natomiast smukłością i lekkością. Olbrzymie wrażenie zrobiło na ludziach renesansu dzieło o nazwie Grupa Laokoona, który zachwyca swą dynamiką i wyraźną wymową wyrazów twarzy postaci. Grecka rzeźba stała się tak istotna ponieważ jako pierwsza oderwała się od motywu religijnego ukazując życie codzienne.

Aglomeracja

9 lipca 2010

52Aglomeracja- jest to skupisko położonych bardzo blisko siebie miast. Miasta te są powiązane ze sobą, pod wieloma względami, na przykład mogą to być powiązania funkcjonalne oraz komunikacyjne. Aglomerację można naszkicować, rysując na przykład kółko jedno duże, a wokół niego także kółka, jednak już nie tej samej wielkości, ale mniejsze. Tak, więc jest to wielkie miasto otoczone małymi miastami. Małe jak i duże mogą pełnić bardzo różnorodne funkcję. Może to być na przykład tak, że małe miasto może pełnić funkcję sypialne, to znaczy, że w mieście tym mogą znaleźć zakwaterowanie ludzie, którzy przyjeżdżają do tego większego miasta. Natomiast duże miasto może pełnić rolę rynku pracy, do którego ludzie zdecydowali się wyjechać, duże miasto także posiada więcej sklepów, restauracji, tak zwanych pubów, teatrów czy kin. Ogólnie rzecz biorąc można te wszystkie elementy połączyć jako pojęcie rozrywki, które także wpływa na decyzję o przeprowadzce do wielkich miast. Przykładami takiego typu miast jest Paryż, Moskwa, Londyn, Łódź, Warszawa czy Poznań. Główną cechą odróżniającą miasto od wsi są przede wszystkim prawa miejskie. Wiele wsi ma możliwość posiadania oraz nadania im praw miejskich, jednak mieszkańcy nie zgadzają się na to, ponieważ wraz z przyjęciem przez daną miejscowość miana miasta wzrosną podatki, co dla wielu może oznaczać kłopoty finansowe. Różnicą są także zwarte i wielopiętrowe zabudowy. Kiedy przyjeżdżamy do wielkiego miasta możemy podziwiać tak zwane drapacze chmur, które to są bardzo wysokimi budynkami. Mieszczą się w nich firmy, hotele czy tez mieszkania własnościowe. Miasto ma także zwartą zabudowę, czyli budynki postawione są w bardzo małej odległości. W przeciwieństwie do wsi, miasta na swoim terenie posiadają urzędy, na wsiach istnieją instytucję pod nazwą Urząd Gminy jednak załatwia się tam tylko niektóre sprawy. Ważniejsze są kierowane do wyższych urzędów, które są natomiast ulokowane w miastach. Na wsi zazwyczaj zamieszkują osoby trudniące się pracą na roli, często stanowi to jedyne źródło ich utrzymania. Natomiast miastach jest oferowany jest szeroki wybór zawodów, które można wykonywać. Różnicą i to dość znaczącą jest liczba ludności zamieszkująca miasta w porównaniu do wsi.

© Podróże